Mimo tego, że Polacy mogą pracować w
niektórych krajach Unii
bez ubiegania o pozwolenia na pracę, a w kolejnych pozwolenia te będą już
niedługo zniesione, to i tak niektórzy zatrudniani są na czarno w tak zwanej
szarej strefie. Głównym motywem takiego zatrudniania pracowników jest chęć
uniknięcia płacenia podatków i składek ubezpieczeniowych. I właśnie w przypadku
zatrudnienia obcokrajowców, ale także i miejscowych pracowników w typowych
pracach sezonowych najczęściej pracodawcy starają się trochę ominąć prawo.
Oczywiście pracujący i nie płacący podatków i składek, tak jak w Polsce, tak też
w pozostałych krajach Unii, po złapaniu zostają ukarani. Ale mimo tego, że
grzywny są wysokie nadal wiele osób woli taką formę zatrudnienia. Także
pracodawcy często na taki układ przystają. Przede wszystkim dla tego by mieć jak
najmniej papierkowej roboty, a przy okazji obniżyć koszty produkcji. A pracując
na przykład przy zbiorach owoców w wielu regionach Europy praktycznie będzie
rzeczą normalną, że z wypłaty pracowników pracodawca nawet nie będzie myślał o
ściąganiu składek na ubezpieczenie i podatek. I to nie tylko
obcokrajowców,
także lokalnych pracowników. Po prostu wpłatą będzie gotówka do ręki.
Chociaż obecnie w wyniku przyłapania na takiej pracy na czarno Polakom nie grozi
raczej deportacja do Polski (przeważnie będzie to kara grzywny) to jednak warto
starać się o legalne zatrudnienie. Otrzymując je w jakimkolwiek kraju Unii
będzie podlegać się systemowi zabezpieczeń społecznych. Otrzyma się odpowiednie
karty, pozwalające na wizyty u lekarzy. A w przyszłości pozwoli to na
legalizacji dłuższego czy nawet dłuższego pobytu w danym państwie gdy tylko
będzie chciało się tego dokonać. Nie należy także zapomnieć o tym, że płacąc
składki na ubezpieczenie społeczne w krajach Unii, naliczane będą one do pomocy
społecznej (m.in. gdy będzie chciało ubiegać się o pomoc dla bezrobotnych), a
także do przyszłej emerytury.
Dlatego mimo tego, że niektórzy nadal podejmują zatrudnienie bez odpowiednich
papierów, jeżeli to tylko możliwe (nie trzeba np. podejmować nielegalnej pracy z
braku środków na życie) zawsze warto dopełnić wszelkich formalności prawnych i
postarać się o legalne zatrudnienie, by potem nie mieć kłopotów w razie
kontroli.
PRACA NA CZARNO − KARY
Nazwiska tych obywateli naszego kraju którzy byli wpisani do specjalnego Systemu
Informacyjnego Schengen SIS i deportowani do Polski, m.in. za to że zostali
przyłapani na nielegalnej pracy w krajach Unii, po wstąpieniu Polski do Unii
Europejskiej zostały wykasowane z tej bazy. Obecnie za nielegalną pracę w
pozostałych krajach Unii, Polacy raczej nie powinni być deportowani do Polski,
jednak służby imigracyjne Belgii i Danii mogą zastosować taką karę. W większości
przypadków osoby przyłapane na pracy na czarno podlegają grozi grzywna. Z reguły
jest jednak ona niższa niż ta jaką otrzymuje pracodawca zatrudniający pracownika
bez pozwolenia na pracę czy też nie płacący za niego podatków i składek.
Kary jakie stosowane są w krajach Unii za przyłapanie na pracy na czarno to:
Austria:
raczej nie stosuje się grzywny w przypadku pracownika (wysoką karę
pieniężną dostaje pracodawca), ale w przypadku kilkukrotnego przyłapania
na pracy bez odpowiednich pozwoleń służby imigracyjne mogą deportować
obywatela Unii nie przestrzegającego austriackich regulacji prawnych
Belgia:
fakt pracy na czarno jest odnotowywany w belgijskim urzędzie ds.
cudzoziemców, co w przyszłości może znacznie utrudnić zalegalizowanie
pobytu w tym kraju. Służby imigracyjne mogą także deportować przyłapaną
osobę, a koszty podróży (przelot samolotem) będzie musiał pokryć
delikwent
Dania:
pracownik jak i pracodawca podlegają karom pieniężnym (wysokim), w
skrajnych przypadkach więzieniu (pracownik może być także deportowany)
Finlandia:
od niedawna w Finlandii obowiązuje ustawa według której praca
na czaro to przestępstwo i przyłapanej osobie grozi grzywna, ewentualnie
w skrajnych przypadkach więzienie. To jak wysoka będzie kara ustala sąd
Francja:
raczej nie praktykuje się żadnych sankcji w przypadku przyłapania
osoby pracującej na czarno, gdyż uznawana jest ona według francuskiego
prawa za stronę słabszą i ofiarę. Kara (grzywna lub więzienie) za
przyjmowanie nielegalnego pracownika spoczywa na pracodawcy
Grecja:
za przyłapanie na pracy na czarno można otrzymać grzywnę
Hiszpania:
w Hiszpanii przyłapani pracownicy pracujący na czarno podlegają
wysokim karom pieniężnym
Holandia:
właściwie nie praktykuje się kar za przyłapanie na pracy na czarno
(karze podlega pracodawca), jednak wysokie grzywny otrzymują osoby
przyłapane na niepłaceniu podatków, co i tak wiąże się często z
nielegalną pracą. Poza tym rząd chce przeforsować ustawę, w której
dokładnie będą ustalone grzywny za pracę bez przestrzegania prawa
Irlandia:
jeżeli urząd skarbowy znajdzie osoby pracujące w Irlandii i nie
płacące podatków, po bezskutecznym upomnieniu może skierować sprawę do
sądu i przeważnie zostanie nałożona grzywna
Niemcy:
pracujący w Niemczech na czarno podlegają karze grzywny do 5000 €, i
gdy nie będą one w stanie zapłacić kara zamieniana jest na długi areszt
(jeden dzień odsiadki równa się 10 €)
Portugalia:
pracując w Portugalii na czarno polega się karze grzywny do 1200 €
Szwecja:
ponieważ prawie wszystkie formalności związane z rejestracją
pracowników spoczywają na pracodawcy, to oni podlegają karze za
przyjmowanie nielegalnego pracownika
Wielka Brytania:
także w Wielkiej Brytanii, w przypadku pracujących na czarno
pracowników nie stosuje się kar, wszelkie konsekwencje za przyjęcie do
pracy pracownika bez pozwoleń i niepłacenie za niego składek i podatków
spoczywają na pracodawcy
Włochy:
nie stosuje się kar w przypadku pracowników, cała odpowiedzialność
spoczywa na pracodawcy
Chociaż jak widać w niektórych krajach nie stosuje się
większych konsekwencji za pracę na czarno, to jednak zawsze warto pamiętać, że
pracując nielegalnie, nie płacąc podatków i składek i podatków, jeżeli tylko
zostanie to udowodnione, potem mogą pojawić się wielkie problemy przy
legalizacji swojego pobytu w danym kraju, dlatego zawsze należy dokładnie
zastanowić się czy warto to robić, szczególnie, że obecnie płacone za granicą
podatki często można odzyskać (jeżeli nie przekraczają one pewnej sumy), a
składki na ubezpieczenie społeczne będą doliczane do przyszłej emerytury i
pozwalają na wszelką pomoc społeczną, gdy tylko będzie się jej potrzebować
podczas pobytu w danym kraju.